Jako małe dziecko spędzałam dużo czasu na zabawie z podwórkowymi przyjaciółmi,kótrzy mieszkali na tej samej ulicy co ja. W Mullingar, miejscowości z której pochodzę, mieszkałam do 10 roku życia. Następnie wraz z rodzicami i bratem przeniosłam się do Londynu, zostawiając swojego najlepszego przyjaciela - Niall'a. do tej pory pamiętam nasze spotkanie, które odbyło się tuż przed moim wyjazdem.
*8lat wcześniej*
-mamo wychodzę, Niall przyszedł.
Rodzicielka jak zwykle nie miała żadnych problemów, że wychodziłam z chłopakiem Wiedziała, że gdy z nim jestem to nic mi się nie stanie, bo on na to by nie pozwolił.
Udaliśmy się do parku w 'nasze' miejsce.
-Będziemy ze sobą pisać, codziennie. Nie zapomnę o tobie nigdy Niall.
-za 6 lat będę pełnoletni, przyjadę do Londynu i znów się spotkamy.
-Nawet nie wiesz jak bardzo bedę tęsknić Nialler.
-Ja za tobą też.
chłopak odporwadził mnie do domu, ponieważ rodzice już pakowali walizki do samochodu. Przytuliłam się do niego ostatni raz i weszlam do auta. Zerknęłam jeszcze na dom i jedna łza spłynęła po moim policzku. Może teraz będę częściej widywała się z babcią, ale będzie mi bardzo brakowało osoby, która była moją bratnią duszą.
Kochani, nastąpiła zmiana fabuły. Miłego czytania życzę. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz